Część poprzednia – Powrót do pierwszej strony
Orzeczenie wyrażone jest finitywną formą czasownika, tj. taką, która wyraża co najmniej czas i tryb. Do form finitywnych zaliczamy formy osobowe (wyrażające czas, tryb i osobę) i nieosobowe. Do form nieosobowych zalicza się:
W typowych wypadkach orzeczenie proste wyrażone jest formą osobową czasownika; poza tym może być wyrażone bezosobnikiem. Jeżeli użyto formy osobowej, między podmiotem a orzeczeniem zachodzi związek zgody co do liczby i rodzaju (oczywiście o ile dana forma czasownika rozróżnia rodzaje). Niekiedy związek ten nazywa się związkiem głównym. Zróżnicowanie rodzajowe jest przy tym identyczne jak u przymiotników: w liczbie pojedynczej występują 3 formy (męska, żeńska i nijaka), w liczbie mnogiej – 2 (męskoosobowa i niemęskoosobowa): Krawiec szyje ubrania. Krawcy szyją ubrania. Jacek śpiewał. Jola śpiewała. Dziecko śpiewało. Mężczyźni śpiewali. Dzieci śpiewały.
Za orzeczenia proste uważa się na ogół formy analityczne czasowników (zob. jednak niżej): czasu przyszłego niedokonanego (Dzieci będą śpiewać), trybu rozkazującego (Niech śpiewają!), strony biernej (Byłeś śledzony. Niech będzie pozdrowiony!), a także formy z partykułą zwrotną (zob. niżej).
Orzeczenie ma formę rodzaju żeńskiego także wtedy, gdy rzeczownik o postaci męskiej oznacza kobietę, np. Dyrektor szpitala poszła na obchód. Rzadko już używana dziś forma grzecznościowa polegająca na używaniu 2. osoby liczby mnogiej w odniesieniu do osoby starszej lub szanowanej wymaga rodzaju męskoosobowego nawet wtedy, gdy odnosi się do kobiety: babciu, byliście w kościele?
W zdaniach formalnie bezpodmiotowych z podmiotem logicznym orzeczenie ma postać 3. osoby liczby pojedynczej (rodzaju nijakiego): Ubywa wody, brakuje pieniędzy, łąkę zalało wodą, było dużo spraw do omówienia, zostanie mało czasu. (ostatnie dwa przykłady można traktować jako orzeczenia złożone).
Przy podmiocie szeregowym, o składnikach połączonych spójnikiem (np. i, lub, ani… ani) lub przyimkiem z, używamy zwykle orzeczenia w liczbie mnogiej, np. Bolek, Lolek i Tola wyruszyli na wycieczkę. Ani Marek, ani jego kolega nie wystąpili przeciwko projektowi. Dziadek z wnuczkiem poszli na wycieczkę.
Gdy jednak orzeczenie poprzedza podmiot, może ono niekiedy przyjąć postać liczby pojedynczej, zwłaszcza przy rzeczownikach nieosobowych mających ten sam rodzaj: Na stoliku stało mleczko i jajeczko.
Liczba pojedyncza wystąpić może także (w dowolnym szyku) przy rzeczownikach abstrakcyjnych, jednak również tego samego rodzaju, np.: Złość i nienawiść malowała się na jego twarzy. Interesowała go biologia i medycyna. Zza świata szła noc, rozpacz i śmierć. (malowały się, interesowały, szły byłyby tu równie dobre).
Liczba pojedyncza obowiązuje przy podmiocie rozbitym: Książę udał się, podobnie jak jego świta, na spacer.
Wreszcie liczby pojedynczej używa się, aby podkreślić nadrzędność jednego z członów w przypadku użycia przyimka z podmiotem towarzyszącym: Dziadek z wnuczkiem poszedł na wycieczkę. Przybył prezydent z małżonką.
Orzeczenie użyte przy podmiocie szeregowym w liczbie mnogiej może mieć rodzaj męskoosobowy lub niemęskoosobowy. Rodzaju męskoosobowego używa się:
W przeciwnym wypadku używany jest rodzaj niemęskoosobowy: Koło domu rosły brzoza i dąb. Krysia i Aza bawiły się w ogródku (Aza = imię suki). Wilk i psy zniknęły w lesie. Drobne monety i jedna stuzłotówka znalazły się w szufladzie.
Przy szeregowym podmiocie, w którym występują zaimki osobowe, używa się wyłącznie liczby mnogiej, a ponadto obowiązuje ścisła gradacja.
Gdy podmiot jest uzupełniony o dopowiedzenie, możliwe są dwa przypadki. Zazwyczaj obowiązuje zgoda gramatyczna polegająca na dopasowaniu formy orzeczenia do samego podmiotu (który poprzedza dopowiedzenie), np. Mała Konstytucja, główny akt prawny ostatnich lat, nie rozstrzygnęła wszystkich kwestii ustrojowych.
Gdy jednak rodzaj gramatyczny podmiotu nie odpowiada jego rodzajowi naturalnemu, możliwa jest zgoda realnoznaczeniowa, np. Głowa państwa niemieckiego, prezydent Herzog, przemawiał w parlamencie.
Rzeczowniki zbiorowe mające formę liczby pojedynczej na ogół wymagają również orzeczenia w liczbie pojedynczej, np. Młodzież wieczorami chodziła na dyskoteki. Wojsko maszerowało już ósmą godzinę. Rodzeństwo przyszło do domu przed godziną.
Do wyjątków należą określenia par małżeńskich oraz wyraz państwo będący formą grzecznościową używaną w odniesieniu do grupy osób różnej płci (nie tylko do pary małżeńskiej). Używany jest rodzaj męskoosobowy: Graczykowie wyszli do sklepu. Państwo Nowakowie jeżdżą często taksówką. Czy dobrze państwo wypoczęli? Wujostwo przyjechali.
Orzeczenia w liczbie mnogiej i rodzaju męskoosobowego wymagają formy grzecznościowe: Czyżbyście zechcieli, koleżanko, przewodniczyć?
Jeżeli podmiot jest określony przy pomocy liczebników 1–4, obowiązuje związek zgody: jeden pies szczeka – dwa psy szczekają, przy czym tam, gdzie to niezbędne, uzgadnia się także rodzaj gramatyczny: trzej chłopcy szli – trzy dziewczynki szły. Ta sama zasada obowiązuje przy liczebnikach wielowyrazowych, zakończonych na 2, 3, 4 (ale nie na 12, 13, 14), np. przyjechały pięćdziesiąt trzy dziewczyny. Przy liczebnikach wyższych niż 4 (z wyjątkiem wielowyrazowych zakończonych na 2, 3, 4), przy liczebnikach 12, 13, 14 i wielowyrazowych zakończonych na 12, 13, 14, przy liczebnikach zbiorowych, ułamkowych, nieokreślonych, a także w wypadku użycia męskoosobowych form dwóch, trzech, czterech, obowiązuje orzeczenie w 3. osobie liczby pojedynczej rodzaju nijakiego, np. Pięć psów szczekało. Dwóch chłopców szło. Troje dzieci szło. Przybyło już dwie trzecie uczestników konferencji. Wielu żołnierzy nie doczekało tej chwili. Tysiące ludzi traci, a jednostki zyskują.
Z ułamkami postaci 1/2, 1/3, 1/4 itd. używa się rodzaju żeńskiego (przybyła już jedna trzecia uczestników), a z innymi ułamkami dopuszczalna jest też liczba mnoga czasownika (przybyły już dwie trzecie uczestników). Dokładniej problem ten omówiono na innej stronie.
W licznych zdaniach w języku polskim orzeczenie zawiera partykułę zwrotną się lub sobie, z pochodzenia formy biernika i celownika zaimka zwrotnego. Postać sobie jest rzadsza i występuje przy pewnych czasownikach, które mogą (nie muszą) łączyć łączą się z dopełnieniem bliższym w bierniku. Postać się wyklucza najczęściej dopełnienie bliższe. Nie dotyczy to zdań z podmiotem nieokreślonym.
W zdaniu partykuła zwrotna (lub zaimek zwrotny) może następować bezpośrednio po formie czasownika, może być od niego oddzielona nieakcentowanym zaimkiem, lub też może stać przed nim, także oddzielona innymi wyrazami. Orzeczenia z partykułą zwrotną (zaimkiem zwrotnym) się używa się w następujących przypadkach (zobacz także wyżej):
Orzeczenia z partykułą zwrotną (zaimkiem zwrotnym) sobie używa się w następujących przypadkach:
W języku polskim możliwe są zdania sformułowane w stronie czynnej, w których formalny podmiot jest nieożywiony i w rzeczywistości może oznaczać zjawisko naturalne, odczucie itp, natomiast logiczny podmiot jest biernym obiektem doznania, formalnym dopełnieniem bliższym wyrażonym w bierniku. Zdania tego typu charakteryzuje określony szyk wyrazów (orzeczenie – dopełnienie – podmiot lub dopełnienie – orzeczenie – podmiot). Mogą one podlegać dwóm transformacjom:
W obu przekształconych zdaniach dopełnienie bliższe w bierniku staje się podmiotem w mianowniku, natomiast formalny podmiot staje się dopełnieniem dalszym w narzędniku (przy zwykłej transformacji biernej występuje dopełnienie w formie przez + biernik). Dodać warto, że czasowniki tej grupy występują również jako przechodnie: Kowalski ucieszył Jacka swoim widokiem. Kowalski martwi Jacka swoim postępowaniem. Jacek zmęczył Kowalskiego. Porównaj też Michał charakteryzuje swoich kolegów. Michała charakteryzuje odwaga. Michał charakteryzuje się odwagą (nie używa się strony biernej *Michał jest charakteryzowany).
Podobne właściwości mają zdania, w których formalnym podmiotem jest narzędzie w ręku nieokreślonego sprawcy. Orzeczenie z się sugeruje, że sprawcą jest podmiot, natomiast orzeczenie w stronie biernej wyklucza jego aktywny udział:
Istnieją w języku polskim wypowiedzi uważane niekiedy za zdania, mimo że nie zawierają formalnego orzeczenia. Np. Wiosna! Cisza. Deszcz. Jutro wyjazd. Wypowiedzi takie powstają przez opuszczenie domyślnego czasownika: Przyszła wiosna! Jest cisza. Pada deszcz. Jutro nastąpi wyjazd. Kontekst zwykle jasno wskazuje, jaki czasownik został opuszczony. Mówimy, że w wypowiedziach takich orzeczenie uległo elipsie. Z czysto formalnego punktu widzenia wypowiedzi tego typu nie są zdaniami, lecz równoważnikami zdań.
Swoistym przypadkiem opuszczenia orzeczenia są zdania w rodzaju Mysz szur szur i już jej nie ma!, które można uzupełnić np. tak: Mysz zrobiła szur szur i już jej nie ma!. Niektórzy gramatycy twierdzą, że w zdaniach takich rolę orzeczenia pełni wykrzyknik szur szur.
Inne przypadki elipsy orzeczenia lub jego części omówiono także poniżej w punkcie poświęconym szczególnym postaciom orzeczenia.
Strona główna – Gramatyka polska
2012-01-08