Gramatyka języka polskiego

Część piąta

Część poprzedniaPowrót do pierwszej strony

Morfologia – części mowy odmienne, cz. 2

Deklinacja, część 2

Kategoria przypadka wydaje się kategorią trudną do zrozumienia i poprawnego zastosowania. Jeśli ktoś zna język angielski, nie powinien mieć z tym jednak problemów, gdyż w rzeczywistości w języku angielskim przypadki istnieją, jedynie są o wiele mniej widoczne w systemie języka. Język polski posiada siedem przypadków:

  1. Mianownik – Nominativus
  2. Dopełniacz – Genetivus
  3. Celownik – Dativus
  4. Biernik – Accusativus
  5. Narzędnik – Instrumentalis
  6. Miejscownik – Locativus
  7. Wołacz – Vocativus

W porównaniu z deklinacją łacińską brak tu ablativu, który w swojej funkcji właściwej przypadka oddalenia (od kogo? od czego?) zlał się w językach słowiańskich z dopełniaczem. Zachowały swoją odrębność narzędnik i miejscownik, które w łacinie zlały się z ablativem. Funkcje przypadków omówiono w rozdziale poświęconym składni.

Formy przypadków tworzy się dodając do tematu wyrazu (który może się przy tym zmieniać) odpowiednie końcówki. Nie zawsze formy poszczególnych przypadków muszą się różnić. Często jedna końcówka spełnia kilka funkcji – mówimy wtedy o synkretyzmie przypadków. W szczególności, identyczną formę mają:

Końcówki przypadkowe imion zależne są od rodzaju gramatycznego. Nadto inne końcówki przybierają rzeczowniki, inne przymiotniki. Jednak:

Dość częste w deklinacji są formy oboczne z identycznym znaczeniem (np. liczba pokojów = liczba pokoi) – poszczególni mówiący mogą preferować jedną z tych form. Czasami jedna z form obocznych ma nieco inny odcień znaczeniowy (np. profesorowie brzmi dostojniej niż profesorzy). Nadto rzeczowniki męskoosobowe mogą obok zwykłej formy mianownika (i wołacza) liczby mnogiej tworzyć deprecjatywną, nacechowaną, silnie zabarwioną stylistycznie formę niemęskoosobową, łączącą się z odpowiednimi formami przymiotników i zaimków (ci profesorowie, ci profesorzy – te profesory). Istnieje grupa rzeczowników męskoosobowych, która „właściwych”, męskoosobowych form mianownika liczby mnogiej praktycznie nie tworzy (te anioły, te diabły; formy ci anieli, ci diabli są archaiczne) lub w ogóle są one niemożliwe (ten klecha, ten cham – te klechy, te chamy). O przynależności takich rzeczowników do rodzaju męskoosobowego świadczą formy biernika (widzę tych klechów, tych chamów). Niekiedy obie formy, nacechowana i zwykła, są identyczne, ale łączą się z różnymi formami przymiotnika (ci ludzie – te ludzie).

Niejednokrotnie niełatwo jest przewidzieć formy deklinacyjne poszczególnych imion. Obraz deklinacji zostanie więc przedstawiony na trzy sposoby.

Tutaj znajduje się przegląd form deklinacyjnych według znanego polskiego językoznawcy Jana Tokarskiego. Jego podział na grupy deklinacyjne używany jest powszechnie w różnych słownikach wydawanych w Polsce. Niestety, wiele rzeczowników nie odmienia się dokładnie według podanych wzorów. W dobrych słownikach podaje się niezgodne z regułami formy przy poszczególnych hasłach.

Tutaj znajduje się (obszerny!) kompletny przegląd wszystkich form deklinacyjnych wraz z listami imion odmieniających się według poszczególnych wzorów. Okazuje się, że polska deklinacja jest o wiele bardziej złożona niż sugerowałyby popularne słowniki, gdyż ilość samych tylko wzorów odmiany rzeczowników znacznie przekracza 100.

Wreszcie tutaj przedstawiono deklinację rzeczowników w inny sposób, a mianowicie analizując kolejno poszczególne przypadki i podając, kiedy używa się jakich zmian tematu i jakiej końcówki.

Kategoria stopnia dotyczy tylko niektórych przymiotników (w tym imiesłowów) i przysłówków. W zasadzie stopniowaniu nie podlegają przymiotniki relacyjne (odrzeczownikowe), a jedynie przymiotniki jakościowe. Rozróżnia się stopień równy (equativus), wyższy (comparativus) i najwyższy (superlativus). Tak samo jak w angielskim, niektóre przymiotniki wyrażają stopień wyższy przy pomocy sufiksów -szy, np. stary – starszy, lub -ejszy, np. ładny – ładniejszy, inne zaś opisowo, przy pomocy przysłówka bardziej, np. komfortowy – bardziej komfortowy. Stopień wyższy przysłówków zawiera sufiks -ej, np. staro – starzej, ładnie – ładniej, albo tworzy się go opisowo, np. komfortowo – bardziej komfortowo. Stopień najwyższy zawsze utworzony jest z pomocą prefiksu naj- dodawanego do formy stopnia wyższego: najstarszy, najładniejszy, najbardziej komfortowy, najstarzej, najładniej, najbardziej komfortowo.

Pewne imiesłowy bierne mają syntetyczny stopień najwyższy obok analitycznego i tylko opisowy stopień wyższy, np. ukochany – bardziej ukochany – najukochańszy, najbardziej ukochany. Niekiedy w ogóle brak stopnia wyższego, np. przeróżny – najprzeróżniejszy, rozmaity – najrozmaitszy. Używa się także stopnia niższego i najniższego, form wyłącznie analitycznych: ładny – mniej ładny – najmniej ładny.

Formy opisowe stopnia wyższego i najwyższego rozpowszechniają się coraz bardziej w dzisiejszym języku, jedynie najpospolitsze przymiotniki tworzą formy sufiksalne jako jedyne dopuszczalne. Częste w mowie wyrażenie ekscesywne typu bardzo zuchwały stanowi podstawę do tworzenia form stopnia wyższego i najwyższego bardziej zuchwały, najbardziej zuchwały. Formy te są bliskie znaczeniowo właściwym, sufiksalnym formom stopniowania przymiotnika zuchwałyzuchwalszy, najzuchwalszy, a ponieważ tworzone są regularnie, wypierają formy sufiksalne.


Ciąg dalszy

Strona głównaGramatyka polska

2008-06-30