Gramatyka języka polskiego

Część czwarta

Część poprzedniaPowrót do pierwszej strony

Morfologia – części mowy odmienne, cz. 1

Język polski uważa się za wybitnie trudny nie tyle z uwagi na fonetykę, gdyż istnieje wiele języków o bardziej zawikłanej i trudniejszej wymowie, ile raczej z uwagi na jego morfologię. Wydaje się, że w polskiej morfologii nie ma zasad bezwyjątkowych, a więcej, można kwestionować zasadność ogólnie przyjętych praw językowych w odniesieniu do polszczyzny, a już na pewno można dyskutować zasadność wszelkich podziałów i zakres znaczeniowy pojęć gramatycznych (np. pojęcie rodzaju gramatycznego). Jeśli ktoś uzna dalszy wywód za mętny, niech nie obwinia za to autora, a raczej przedmiot.

Język polski należy do języków fleksyjnych. Większość wyrazów złożona jest z pewnej liczby cząstek zwanych morfemami, z których każda niesie odrębne znaczenie. Wśród morfemów wyróżniamy morfemy leksykalne, będące najczęściej rdzeniami wyrazów i niosące znaczenia słownikowe, oraz morfemy gramatyczne, wiążące tamte w pewne całości. Istnieją również tzw. morfemy słowotwórcze, których zadaniem jest łączenie pozostałych morfemów w wyrazy. Niekiedy nie udaje się odróżnić morfemów gramatycznych od słowotwórczych, dlatego obejmuje się je wspólną nazwą: afiksy. Wśród nich wyróżnia się prefiksy (przedrostki), poprzedzające rdzeń wyrazu, sufiksy (przyrostki słowotwórcze, końcówki gramatyczne), następujące po rdzeniu, interfiksy (łączniki) łączące dwa rdzenie ze sobą, postfiksy następujące po końcówkach (np. w ktoś). Na przykład w wyrazie językoznawstwo możemy wyróżnić kolejno:

  1. morfem leksykalny język,
  2. morfem słowotwórczy (interfiks) o,
  3. morfem leksykalny zna,
  4. morfem słowotwórczy (bez określonego znaczenia) w,
  5. morfem słowotwórczy (tworzący pojęcia oderwane) stw,
  6. morfem gramatyczny (końcówka) o.

Także w języku angielskim znajdziemy prefiksy (np. forget), przyrostki słowotwórcze (np. neighbourhood), końcówki fleksyjne (np. played), łączniki (raczej tylko w nowych latynizmach, jak arachnophobia czy metallomania). Choć więc angielski ma charakter bardziej analityczny niż polski, istnieją w nim zasadniczo te same zjawiska, jedynie w mniejszym natężeniu. W angielskim jest nawet więcej niż w polskim wyrazów złożonych, np. blackboard, apple-tree, goldsmith. Ich polskie odpowiedniki to bądź to wyrazy proste (blackboard – tablica), bądź utworzone za pomocą afiksów (apple-tree – jabł : apple – jabłko, goldsmith – złotnik : gold – złoto). Pod względem stopnia złożoności wyrazów polski nie bije wcale światowych rekordów. W niemieckim trafiają się wyrazy złożone z kilku rdzeni, co w polskim jest zjawiskiem bardzo rzadkim. W innych językach świata ponadto istnieją preformatywy (przodówki), a więc morfemy gramatyczne poprzedzające rdzeń, infiksy (wrostki) wchodzące do środka rdzenia, np. w łacińskim linquo: ‘zostawiam’ wobec li:qui: ‘zostawiłem’, transfiksy otaczające rdzeń, np. niemieckie gemalt ‘namalowany’, z transfiksem ge-t, wobec malen ‘malować’, oraz cyrkumfiksy wchodzące do rdzenia w kilku miejscach, np. w arabskim jaktubu ‘pisze’, kataba ‘napisał’, kutiba ‘został napisany’ (rdzeń k-t-b, preformatyw ja-, cyrkumfiksy 0-u-u, a-a-a, u-i-a). O słowotwórczych transfiksach możemy mówić także w języku polskim: ułatwić : łatwy, odsiarczyć : siarka, nasłonecznić : słoneczny.

Morfemy w językach fleksyjnych, w tym w polskim, łącząc się ze sobą oddziałują na siebie. Dołączenie jakiegoś afiksu powoduje niejednokrotnie daleko posunięte zmiany sąsiednich morfemów. Najwięcej zmian morfemów w odmianie występuje na granicy tematu i końcówki. Zmiany te na szczęście podlegają pewnym regułom, omówionym w innym miejscu.

Czasem zmiany przy łączeniu morfemów idą dalej. Na przykład porównaj zestawienia: brać – biorę – bierze – zabieraj, dechtchu. Różne postacie morfemu nie zawsze da się objaśnić zmianami fonetycznymi, np. w formach cielę – cielęcia – cielęta – cieląt oboczności słowotwórczego morfemu ę : ęć (ortograficznie ęci) : ęt : ąt można objaśnić tylko cofając się głęboko do historii języka. Czasem morfemy zlewają się ze sobą zupełnie, por. niemieckie Mutter ‘matka’ – Mütter ‘matki’ (tu morfem wyrażający liczbę mnogą zlewa się zupełnie z rdzeniem modyfikując go), polskie go, mu, gdzie nie da się oddzielić tematu i końcówki.

Szereg morfemów może mieć taką samą funkcję, jednak konkretny morfem łączy się także tylko z danymi, ale nie innymi morfemami. Na przykład zarówno ~u, jak i ~owi mają znaczenie końcówki celownika liczby pojedynczej, jednak poprawne są tylko formy ojcu, kotu, choć człowiekowi, piecowi. Reguły określające jakie morfemy łączą się z jakimi nie zawsze są przejrzyste (także sami Polacy miewają wątpliwości), dlatego język polski jest uważany za tak trudny.

Drugą cechą odróżniającą języki fleksyjne od aglutynacyjnych (jak węgierski, turecki, gruziński) jest skupianie w sobie różnych funkcji przez jeden morfem. Wystarczy porównać zestawienia:

Porównanie języków fleksyjnych i aglutynacyjnych
  fleksyjne aglutynacyjne
Polski Łaciński Węgierski Turecki
Mianownik l.poj. dom domus ház hane
Celownik l.poj. domowi domui: háznak haneye
Mianownik l.mn. domy domu:s házak haneler
Celownik l.mn. domom domibus házaknak hanelere

W językach aglutynacyjnych da się wyodrębnić morfem oznaczający liczbę mnogą (węg. ak, tur. ler), w językach fleksyjnych każdy z morfemów oznacza jednocześnie liczbę i przypadek. Jednak także w językach fleksyjnych znajdujemy przykłady aglutynacji, np. niem. Kindern (kind- jest rdzeniem, -er- wyraża l. mnogą, -n celownik), pol. czytałem (rdzeń czyt-, przyrostek tematowy -a-, czas przeszły -ł-, rodzaj męski -e-, 1. osoba -m), także w ang. childrens’ (rdzeń child-, l.mn. -ren-, dopełniacz -s’). W języku polskim aglutynacja dotyczy tylko pewnych form czasownikowych; aglutynowane końcówki można oddzielić od czasownika i przylepić do innego wyrazu w zdaniu, np. gdzieś była obok gdzie byłaś.

Podział wyrazów na rzeczowniki, przymiotniki, czasowniki itd., omówiony w innym miejscu, bywa w praktyce niewygodny. Wśród wszystkich wyrazów języka polskiego można jednak wyróżnić 3 grupy:

  1. Wyrazy odmienne przez przypadki (podlegające deklinacji).
  2. Wyrazy odmienne przez osoby (podlegające koniugacji).
  3. Wyrazy nieodmienne.

Deklinacja, część 1

Odmianie przez przypadki podlegają znane ze szkolnego kursu gramatyki rzeczowniki (w tym odsłowne), przymiotniki (wraz z imiesłowami), liczebniki i niektóre zaimki. Omówimy tu także pochodne przysłówki (odprzymiotnikowe), często podlegające stopniowaniu, które można uznać za specjalne formy przymiotników. Wyrazy te nazywamy ogólnie imionami. Rozmaite formy imion można scharakteryzować pod względem następujących kategorii:

Rzeczowniki odmieniają się przez liczby i przypadki, mają natomiast stały i określony rodzaj. Pozostałe imiona odmieniają się także przez rodzaje, dostosowując swoją formę do rodzaju rzeczownika, z którym są związane w zdaniu. Niektóre mogą również podlegać stopniowaniu. Liczebniki odmieniają się przez przypadki i rodzaje, posiadają natomiast stałą i określoną liczbę.

Warto tu podkreślić brak zróżnicowania imion pod względem kategorii określoności. Angielskim odpowiednikiem polskiego człowiek może być więc a man, the man lub man. W razie konieczności zamiast a / an używa się jeden, jakiś, pewien, zamiast the można użyć zaimka wskazującego ten. Podobnie w liczbie mnogiej – polskiemu ludzie może odpowiadać some people, any people, people lub the people.

We współczesnym języku polskim istnieje jedynie liczba pojedyncza i mnoga. Istnieją rzeczowniki mające tylko liczbę mnogą (pluralia tantum), np. drzwi, usta, nożyczki, urodziny, spodnie. Niektóre z nich mają formę liczby pojedynczej, ale zachowują się jak formy liczby mnogiej, np. państwo w zdaniu ci państwo wreszcie przyszli. Istnieją także w polskim rzeczowniki niepoliczalne, które mają formę liczby pojedynczej (rzeczowniki zbiorowe). Dość podobny system znajdziemy w języku angielskim, choć w szczegółach istnieje sporo różnic. Np. obie liczby mają w przeciwieństwie do odpowiedników angielskich wiadomość ‘a piece of news’ – wiadomości ‘some news’ lub mebel ‘a piece of furniture’ – meble ‘furniture’. Czasem bywa odwrotnie – angielskie lives, liczba mnoga od life ‘życie’, nie daje się najczęściej dosłownie przetłumaczyć na polski. Niepoliczalność jest w języku polskim jednak mniej rygorystyczna: ile to odpowiednik zarówno how much jak i how many. Choć miłość, życie czy woda są zasadniczo niepoliczalne, mogą jednak wystąpić w liczbie mnogiej (dwie miłości jego życia, koty mają podobno siedem żyć, wody głębinowe). Wbrew twierdzeniom wielu lingwistów w zasadzie nie ma więc w polskim rzeczowników mających tylko liczbę pojedynczą (singularia tantum).

W dawnym języku występowała jeszcze liczba podwójna, której ślady (najczęściej w znaczeniu liczby mnogiej) pozostały w gwarach (robita zamiast robicie, z pochodzenia forma 2. osoby liczby podwójnej), w pewnych przysłowiach (mądrej głowie dość dwie słowie) i w formach niektórych wyrazów (ręce, oczy, uszy). Porównaj także sto (liczba pojedyncza) – dwieście (liczba podwójna) – trzysta, czterysta (liczba mnoga).

W tradycyjnych gramatykach rozróżnia się 3 rodzaje imion: męski, żeński i nijaki. Zastępując wyrazy mężczyzna, chłopiec, kot, statek, stół użyjemy zaimka on, zamiast kobieta, dziewczyna, krowa, twarz, głowa, łódź, poduszka powiemy ona, wreszcie zamiast dziecko, dziewczę, cielę, krzesło powiemy ono. Czy stół jest bardziej męski od krzesła? Czy dziewczę nie ma określonej płci? Rodzaj zależy więc nie od rzeczywistej płci opisywanego obiektu, lecz uwarunkowany jest językową konwencją wymagającą formalnego dostosowania powiązanych składniowo wyrazów.

Zupełnie podobne rozróżnienie rodzaju występuje w języku angielskim. Zastępując man, boy użyjemy he, zastępując woman, girl – she, wreszcie table, chair zastąpimy przez it. Możemy mówić tu więc o rodzaju naturalnym. Jednak ship jest rodzaju żeńskiego – she! W języku polskim takich „wyjątków” jest po prostu o wiele więcej.

Sprawa jednak się komplikuje, gdyż polskie przymiotniki i zaimki wskazujące (podobnie jak to było w łacinie i jest dotąd w niemieckim czy francuskim) przyjmują różne formy w zależności od rodzaju rzeczownika, do którego się odnoszą. Porównajmy:

  rodzaj
męski żeński nijaki
polski mój dobry brat moja dobra siostra moje dobre dziecko
łaciński meus bonus fra:ter mea bona soror meum bonum (opus)
niemiecki mein guter Bruder meine gute Schwester mein gutes Kind
angielski my good brother my good sister my good child

Niestety, na tym komplikacje się nie kończą. Mówimy mój dobry brat, mój dobry kot, mój dobry stół i na tej podstawie przypisujemy rzeczownikom brat, kot, stół rodzaj męski. Wystarczy jednak zbadać postać tych wyrażeń w bierniku (przypadku dopełnienia bliższego), aby dojść do innych wniosków: widzę mojego dobrego brata, widzę mojego dobrego kota, ale widzę mój dobry stół. Wyrazy brat, kot zaliczymy więc do rodzaju męskożywotnego, zaś stół do rodzaju męskonieżywotnego (męskorzeczowego). Nazwy te są dosyć umowne – do kategorii męskożywotnych zalicza się takie rzeczowniki jak trup, wisielec, nazwy i marki dóbr konsumpcyjnych (papieros, mercedes, pilzner), pieniędzy (dolar, funt, złoty) i tańców (polonez, menuet). Nie są uznawane za żywotne nazwy większości roślin (widzę ten dąb, chociaż widzę banana – żywotny!) są natomiast nazwy wirusów, bakterii, grzybów (ona ma HIVa (czyt. hifa), znalazłem grzyba, chwyciłem gronkowca). Męskożywotnym rzeczownikiem w języku mówionym bywa gwóźdź, nos (w przenośni: mieć nosa), a także (w języku młodzieżowym) smak (mieć na coś smaka).

W liczbie mnogiej istnieją, zamiast rodzaju męskiego, żeńskiego i nijakiego, rodzaje męskoosobowy i niemęskoosobowy. Osobliwości ich użycia omówiono w dziale dotyczącym składni. Rzeczowniki męskoosobowe wyróżnia się spośród męskożywotnych, podczas gdy niemęskoosobowe obejmują resztę męskożywotnych i wszystkie męskorzeczowe, żeńskie i nijakie. Poszczególne te grupy zachowują zwykle odrębne końcówki niektórych przypadków, co jest jedynym śladem ich dawniejszego zróżnicowania rodzajowego w liczbie mnogiej. I tak, rzeczowniki niemęskoosobowe mające w liczbie pojedynczej rodzaj nijaki mają w mianowniku i bierniku liczby mnogiej końcówkę ~a, np. jaja, łóżka, pola, cielęta. Inne rzeczowniki niemęskoosobowe mają zwykle końcówkę ~y (lub ~i po k, g), np. męskożywotne koty, papierosy, męskonieżywotne dęby, stołki, żeńskie kobiety, nogi. To rozróżnienie nie ma żadnych następstw dla formy związanego składniowo zaimka czy przymiotnika, dlatego mówimy zarówno te wspaniałe łóżka, jak i te wspaniałe kobiety (w przeciwieństwie do form męskoosobowych, np. ci wspaniali panowie). Jednak czasami końcówkę ~a spotykamy i u rzeczowników męskoosobowych, np. brat, książę (ci wspaniali bracia, książęta), lub męskonieżywotnych, jak akt – l.mn. te akta sądowe. Z drugiej strony, nijakie rzeczowniki oko, ucho zwykle nie mają ~a w liczbie mnogiej (normalnie oczy, uszy i tylko w specjalnych znaczeniach oka, ucha).

Kolejne komplikacje wprowadza sposób liczenia rzeczowników w liczbie mnogiej. Można tu wyróżnić kilka klas, częściowo tylko zgodnych z powyższym podziałem na rodzaje gramatyczne.

  1. Rzeczowniki niepoliczalne, niemające zwykle liczby mnogiej.
  2. Rzeczowniki męskoosobowe. Liczebniki 2–4 mają dla nich specjalne formy dwaj, trzej, czterej łączące się z mianownikiem liczby mnogiej. Ponadto można tu użyć specjalnej konstrukcji dopełniaczowej typu dwóch mężczyzn, o której będzie mowa w innym miejscu. Możliwe jest użycie tutaj specjalnej formy zbiorowej liczebnika (dwoje, troje, czworo, …), która jednak w tym zastosowaniu wychodzi z użycia.
  3. Rzeczowniki niemęskoosobowe (męskożywotne nieosobowe, męskorzeczowe, żeńskie i część nijakich (1)). Używana jest słownikowa forma liczebnika, przy czym liczebnik dwa ma odrębną formę żeńską dwie.
  4. Pozostałe rzeczowniki nijakie (2), zakończone w mianowniku liczby mnogiej na ~ęta i inne oznaczające istoty młode wymagają zbiorowej formy liczebnika.
  5. Taka sama forma jest wymagana przez niektóre rzeczowniki występujące tylko w liczbie mnogiej.
  6. Część rzeczowników występujących tylko w liczbie mnogiej można policzyć tylko opisowo przy pomocy słowa pary.
  7. Niektóre rzeczowniki występujące tylko w liczbie pojedynczej daje się policzyć opisowo, np. dwie sztuki bydła.

Kłopoty z określeniem rodzaju gramatycznego rzeczowników polskich obrazują poniższe tabele:

  to jest to są widzę 1 2
M lp M lm B lp B lm
1 męskoosobowe ten brat ci bracia tego brata tych braci jeden brat dwaj bracia
dwóch braci
dwoje braci
2 męskożywotne ten kot te koty tego kota te koty jeden kot dwa koty
3 męskorzeczowe ten stół te stoły ten stół te stoły jeden stół dwa stoły
4 męskie niepoliczalne ten tlen   ten tlen      
5 żeńskie ta siostra te siostry tę siostrę te siostry jedna siostra dwie siostry
6 żeńskie niepoliczalne ta miedź   tę miedź      
7 nijakie I to krzesło te krzesła to krzesło te krzesła jedno krzesło dwa krzesła
8 nijakie II to dziecko te dzieci to dziecko te dzieci jedno dziecko dwoje dzieci
9 nijakie niepoliczalne to zło   to zło      
10 nijakie zbiorowe to bydło   to bydło   jedna sztuka bydła dwie sztuki bydła
11 mnogie o formie
liczby pojedynczej
  ci państwo   tych państwa jedni państwo dwoje państwa
12 mnogie   te drzwi   te drzwi jedne drzwi dwoje drzwi
13 mnogie nijakie   te usta   te usta jedne usta dwoje ust
14 mnogie podwójne   te spodnie   te spodnie jedne spodnie dwie pary spodni
15 mnogie niepoliczalne   te pomyje   te pomyje    

męskie żeńskie nijakie
żywotne nieżywotne (rzeczowe)
osobowe nieosobowe 1 2
brat, pan, chłopiec, gość, poeta, mężczyzna kot, grzyb, trup, wirus stół, statek, album, organizm siostra, kobieta, twarz, pani, dziewczyna, kość krzesło, jajo, pole, muzeum oko, dziecko, niemowlę, cielę

występujące zwykle tylko w liczbie pojedynczej
męskorzeczowe żeńskie nijakie
tlen, węgiel miedź, siarka zło, powietrze, bydło

występujące tylko w liczbie mnogiej
o formie lp nienijakie nijakie (formalnie) podwójne niepoliczalne
państwo drzwi, skrzypce usta, wrota nożyczki, spodnie pomyje, wakacje, urodziny

Tutaj możesz poczytać więcej na temat tworzenia i składni polskich liczebników.


Ciąg dalszy

Strona głównaGramatyka polska

2008-02-21